Na przestrzeni dziejów Polacy wielokrotnie odwiedzali Łużyce – czasem zatrzymując się tam dłuższy czas. Wielu z nich pozostawiło też po sobie trwały ślad w miejscowej kulturze i literaturze. Zupełnie wyjątkowym pod tym względem było dzieło stworzone w Budziszynie przez rzeźbiarza - Romualda Zerycha.

Czytaj więcej...

Od 14 lipca 2013 pytaliśmy Państwa za pośrednictwem ankiety na naszym portalu co państwo myślą o  akcji grupy młodych Serbołużyczan, prowadzacych akcję na rzecz równoprawnego traktowania języka łużyckiego na tak zwanym "serbołużyckim obszarze zasiedlenia" rozlepiając na jednojęzycznych szyldach nalepki z pytaniem: "A serbsce?"?

Czytaj więcej...

Łużyce, historyczna kraina od Kwisy i Bobru na wschodzie aż do Berlina z dorzeczem Sprewy, były od początku XIX w. częstym przedmiotem polskich publikacji. Nabrały one cech wyraźnie politycznych w aspekcie walki Łużyczan o prawa narodowościowe od drugiej połowy wspomnianego stulecia. Od końca II wojny światowej polscy autorzy włączyli się silnie w ich starania o niepodległość, jednakże zmiana ustroju Polski w kierunku radzieckiego totalitaryzmu wyciszyła te głosy. Problematyka łużycka stała się sporadyczna i ograniczona do spraw kulturalnych. Zmiany na lepsze pojawiły się dopiero w latach siedemdziesiątych. Artykuł analizuje ewolucję treści i miejsc z jej prezentacją.

Czytaj więcej...

Komendanturę obozu jenieckiego w Görlitz (obecnie: Zgorzelec) utworzono 26 sierpnia 1939 r. na terenie koszar, we wschodniej części miasta, w dzielnicy Moys (obecnie: Ujazd). Pod zabudowę obozu przeznaczono 18 hektarowe pole. Początkowo miał on charakter przejściowy (Durchgangslager), który jeszcze we wrześniu 1939 r. przekształcono w obóz stały – Stalag VIII A Görlitz (Manschaftsstammlager), dla żołnierzy szeregowych i podoficerów. Szacuje się, że w latach II wojny światowej przeszło przez niego ok. 100–120 tys. jeńców wojennych. Byli wśród nich Polacy, Francuzi, Belgowie, Brytyjczycy, Włosi, Słowacy, żołnierze jugosłowiańscy oraz żołnierze Armii Czerwonej.

Czytaj więcej...

Unia personalna, którą połączyła na 66 lat Rzeczpospolitą i Saksonię nie doprowadziła do faktycznego związania się obu państw. Zachowały one pełną odrębność polityczną, ekonomiczną, społeczną i kulturową. Nie doszło nawet do poważniejszej wymiany ludności. Pomiędzy oboma państwami „przepłynęło” dzięki unii kilkadziesiąt rodzin, przy czym więcej poddanych elektorskich osiedliło się w Polsce i na Litwie, niż królewskich w Saksonii. Wśród tych ostatnich był Jan Paweł Sybilski, któremu wierna i oddana domowi wettynskiemu służba w armii saskiej zapewniła spektakularny, wyjątkowy awans społeczny i materialny. Urodzony w 1677 r. na ziemiach polskich, najprawdopodobniej w rodzinie włościańskiej, został nobilitowany i w wieku 51 lat otrzymał od cesarza Karola VI w 1738 r. dziedziczny tytuł barona von Wolfsberg (Wolfberg)1. W armii saskiej dosłużył się drugiego po feldmarszałkowskim stopnia w hierarchii - generała kawalerii.

Czytaj więcej...

Domowina została założona 13 października 1912 r. w Wojrowicach (Wojerecy/Hoyerswerda) jako naczelna organizacja wszystkich związków i stowarzyszeń serbołużyckich.

Czytaj więcej...

Budyšin/Lipsk. Juniorowy profesor za serbske literarne wědomosće dr. Tomasz Derlatka wopušći 30. apryla 2013 Institut za sorabistiku na Lipšćanskej uniwersiće. Wot 1. meje 2007 je wón w zastojnstwje skutkował. „Dalše podlěšenje mojeho městna njeje po sakskim wysokošulskim zakonju móžne“, pólski wědomostnik na naprašowanje SN zdźěli. Tole bě jemu rektorat uniwersity hižo w lěće 2010 zdźělił. „Bych rady w Lipsku wostał.“ Jeho přeće móhło so jeno zwoprawdźić, by-li so městno juniorprofesora na regularnu profesuru změniło. Za to pak njewobsteji wotpohlad.

Czytaj więcej...

Najbardziej konkretnym skutkiem wzrostu zainteresowania południowosłowiańskiej społeczności naukowej wydarzeniami na Łużycach w okresie po I wojnie światowej było wydanie czasopisma „Srbska Lužica”1. Pierwsze znaczniejsze kontakty kulturowe i polityczne między Słowianami Południowymi a Serbołużyczanami nawiązano w połowie XIX wieku, w pierwszych dziesięcioleciach XX osiągnęły one swój szczyt. W tym czasie zostały założone pierwsze towarzystwa przyjaźni Jugosłowian i Serbów Łużyckich – w Belgradzie, Zagrzebiu, Lublanie itd., z których część nadal istnieje. Na ziemiach nowo powstałych państw bałkańskich organizowano wystawy, wykłady, koncerty, w celu przekazywania informacji na temat historii, kultury i położenia słowiańskiej populacji Łużyc.

Czytaj więcej...

Chociebuż (niem. Cottbus), to łużyckie miasto w Brandenburgii położone nad rzeką Sprewą, na terenie którego przetrzymywano w przeszłości zarówno pokonanych żołnierzy, jak i internowano ludność cywilną. Dzieje tych obozów doczekały się do tej pory jedynie mniej lub bardziej obszernych wzmianek, poczynionych na marginesie innych, szerszych zagadnień. Jedyny szerszy artykuł monograficzny, autorstwa Otto Rückerta1, poświęcony obozom z lat I wojny światowej, oparty w znacznej mierze tylko na materiałach z archiwum miejskiego w Chociebużu, pomija wiele wątków eksponując nadmiernie inne i zawężając temat głównie do zagadnienia jeńców rosyjskich. Pisany był bowiem z pozycji marksistowskiej historiografii, z okazji 60. rocznicy rewolucji październikowej, co autor wyraźnie zaznaczył we wstępnie. Materiały archiwalne i ikonograficzne, do których dotarłem, oraz polsko – obcojęzyczna literatura przedmiotu dają, jak sądzę, wystarczającą podstawę do pierwszej próby całościowego ujęcia zagadnienia funkcjonowania różnorakich obozów odosobnienia w tej miejscowości. Oczywiście jest to tylko zarys, który nie wyczerpuje tematu, wymagającego jeszcze wielu zagranicznych kwerend archiwalnych.

Czytaj więcej...

Kwestia ewentualnej obecności ludności serbołużyckiej na prawym brzegu Nysy Łużyckiej była już przedmiotem rozważań najwybitniejszych polskich sorabistów, Ewy Siatkowskiej1 i Tadeusza Lewaszkiewicza2.  Gwoli uzupełnienia ich wywodów dodajmy, że w 1880 r. Arnošt Muka podawał, że na 22 wsie po tzw. "serbskeje stronje" okręgu żarskiego 17 było już zupełnie zniemczonych, 1 – Jemjelicę zamieszkiwali w połowie Serbołużyczanie i Niemcy, zaś Husoka, Dubrawa, Žěwink i Kromola pozostawały serbołużyckie. Łącznie powiat żarski miało zamieszkiwać 2086 Serbołużyczan w tym 866 we wspomnianych powyżej wsiach, zaś 1220 w pozostałych miejscowościach3. Z kolei według danych urzędowych zebranych w trakcie spisu ludności w 1890 r. język łużycki, jako ojczysty podały tam 622 osoby, a 235 łużycki i niemiecki4.

Czytaj więcej...

1999-2020 © Stowarzyszenie Polsko-Serbołużyckie PROLUSATIA
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος