Mieczysław Balowski (Opole) 

Zainteresowanie Słowianami połabskimi wśród naukowców niemieckich, polskich czy łużyckich było widoczne od dawna. Jednak nasilało się ono w momentach ruchów narodowych w poszczególnych ziemiach słowiańskich, jak np. utrata niezależności i reakcja na proces wynaradawiania, odradzanie się świadomości narodowej, formowanie się nowych języków literackich czy proces kodyfikacji języka narodowego. Wówczas uświadamiano sobie, że jeden z języków słowiańskich ginie (czy może już zaginął), a nie został opisany. Z reguły łączyło się to z sensacyjnym odkryciem pozostałości kultury materialnej Połabian czy nawet grupy ludzi jeszcze mówiącej tym językiem (por. np. relacje hr. Jana Potockiego, który w 1794 r. podczas podróży po księstwie Hannoverskiem zauważył liczne zmiany w dialektach dolnoniemieckich przypominające dialekt wendyjski, następnie wydrukował w Polsce modlitwę Ojcze nasz w redakcji Henniga, błędnie zresztą).

Niekiedy powód był inny, jak w przypadku badań zainicjowanych przez niemieckiego filozofa Gottfrieda Wilhelma Leibniza, który będąc bibliotekarzem i doradcą Kurfirsta Hannoveru Johanna Fridricha, zwrócił uwagę na lud zamieszkały w księstwie Hannoveru, a dokładniej między Ilmenu a Elbe (szerzej por. Polański). Wówczas to zlecił naczelnikowi Mithofovi przeprowadzenie badań terenowych i opracowanie słownika miejscowych dialektów nieniemieckich.

Pod koniec XIX wieku dotarła do Polski sensacyjna wiadomość, że dawni Drzewianie Połabscy nie są narodem wymarłym, a język drzewiański można jeszcze tu i owdzie usłyszeć. Informację tę postanowił sprawdzić Alfons Parczewski, który następnie opublikował dwa artykuły: Potomkowie Słowian w Hanowerskim ("Wisła", [Warszawa] 1899, s. 408-409) i Serbja v Pruskiej po lićenju luda z l. 1890 (Serbowie w Prusach według spisu ludności w 1890 r., "Časopis Maćicy Serbskeje", [Budyšin] 1900, s. 65-66). Opierając się na informacjach statystyka rządu pruskiego, A. Fircksa, poinformował, że Drzewianie Połabscy jeszcze żyją, a ich język jest nadal w użyciu. Tą sensacyjną informacją zainteresowało się Prezydium Akademii Umiejętności w Krakowie, które natychmiast zleciło badania tego terenu jednemu ze swoich członków, Arnoštowi Muce. W dniu 21 czerwca 1900 r. więc przesłano oficjalną prośbę do łużyckiego badacza, mieszkającego w tym czasie we Freibergu, o przeprowadzenie badań terenowych. Ten jednak nie mógł od razu podjąć się zlecenia, ponieważ zapadł na ciężką chorobę. Pracę więc odłożył na rok następny. 

Latem 1901 roku udał się nad dolną Łabę i przeprowadził bardzo dokładne i wszechstronne badania. Przewędrował zachodnie dolne Połabie w okręgach Lüchowskim i Dannenberskim, Ülzeńskim i Starej marki (Altmark). Następnie postawił następujący wniosek: "Język Słowian lüneburskich zanikł całkowicie już około połowy XVIII wieku (1750 r.), chociaż zachowała się w tamtejszej krainie (Lüneburger Wendland) stara słowiańska grupa narodowa z typem i sposobem osiedlenia, zwyczajami i obyczajami, w charakterze i poglądach obywateli niezmieniona do dziś" ("Slovanský přehled", s. 7). Wniosek ten bardzo dokładnie i rzetelnie udokumentował w formie pisemnej relacji z przeprowadzonych badań. Nadesłane przez niego materiały Prezydium Akademii Umiejętności postanowiło wydać drukiem w ramach serii "Materiały i prace Komisyi językowej Akademii Umiejętności w Krakowie" (t. I, zeszyt 3), doceniając w ten sposób nie tylko wagę problemu, którym zajmował się Ernst Muka, ale także wagę przesłanego raportu, opartego niejednokrotnie nie tylko o badania terenowe (sprawozdania ze spotkań z ludźmi, opis etnograficzny tego terenu, słownik toponimów i antroponimów tego terenu), ale także o kwerendy archiwów kościelnych i państwowych księstwa Hannoverskiego.

1. Etnografia terenów Drzewian Połabskich

Określając pochodzenie i czas zasiedlenia terenów (Lüneburger Wendland) obecnie zajmowanych przez Drzewian Połabskich, Arnošt Muka stwierdził, że dotychczasowe badania nie określają należycie ani terenu zasiedlenia, ani też czasu zasiedlenia tych terenów przez Słowian. Podważył więc pogląd F. Tetznera, że Słowianie zostali sprowadzeni ok. 800 r. przez Pepina Małego czy Karola Wielkiego na drugą stronę Łaby, aby pełnić funkcję strażników rzeki (Stromhüter) przeciwko nieprzyjacielskim plemionom słowiańskim lub być filarem, ostoją (Eckpfeiler) przeciwko wyniosłości, arogancji Sasów (por. F. Tetzner, Zur Geschichte des polabischen Wörterbuches, s. 3). Swój wniosek potwierdził badaniami etnograficznymi wsi lüneburskiej, która zachowała pierwotną topografię wsi słowiańskiej. Oprócz okrągłego układu zagród wiejskich spotkał typowy, centralny układ placu wiejskiego, na którym brakuje miejsca na kościół, co byłoby niemożliwe w czasach Karola Wielkiego, chrześcijanina (musiałby on najpierw nawrócić Połabian na chrześcijaństwo, aby ci mogli pełnić funkcje przypisane im przez niego). We wszystkich bowiem zachowanych do dziś wsiach kościół, a nawet szkoła i karczma znajdują się poza placem wiejskim, który stanowił centralne miejsce dawnych plemiennych organizacji, czyli jest to układ wsi przedchrześcijańskich.

Twierdzenie o słowiańskości ludności zamieszkującej ten teren poparł także opisem strojów lüneburskich kobiet, ponieważ męski strój - jak pisze - nie przedstawia "nic oryginalnego". W tym przypadku wyszedł od wcześniejszych opisu stroju "wendskiego" J. Paruma-Schulza, uznając go za najlepszy i wiarygodny, ponieważ dokonał go wieśniak ze wsi Süthen.

Dość nikła natomiast jest informacje o zwyczajach Drzewian Połabskich, podobnie jak i o ich legendach czy przesądach. Poza opisem wesela trudno by traktować je jako argument przemawiający za uznaniem tej ludności za słowiańską. Z jednej strony jest to wynikiem braku literatury pisanej (jedynie częściowo, jak sam zaznacza, zebrał je i opisał w XVIII w. snëgawski pastor (aus Schnega) i dołączył do rękopisu kodańskiego Hildebranda ("Archiv für slavische Philologie" 1900, s. 122 i nast.), z drugiej zaś - zanikiem znacznej części obyczajów czy przesądów wendyjskich.

W efekcie stwierdził, że Drzewianie Połabscy osiedlili się w VII w. na urodzajnych, lesistych miejscach stepowych. Nie kontaktowali się między sobą, dlatego też nie znali świata poza własną wsią, zachowując tym samym stary układ wsi słowiańskiej, zwyczaje oraz język (to tłumaczy duże różnice dialektalne pomiędzy poszczególnymi wsiami). Żyli w późniejszym księstwie lüneburskim, stanowiącym wschodnią część księstwa Hannoveru, powstałego w 1634 r., na terenie zwanym przez Niemców Wendland (kraj Wenedów, Wendów) albo Dräwehn (slav. drewo 'der Baum'; por. też Siatkowska 1992, s. 243).

2. Język Drzewian Połabskich

Po przyjeździe nad dolną Łabę Arnošt Muka stwierdził, że żywego języka połabskiego nigdzie nie usłyszy. Rozpoczął więc penetrację archiwów kościelnych. Jednakże tam również nie znalazł śladu, aby w lüneburskich kościołach używano książek drzewiańskich (czy innych słowiańskich). Również w księgach parafialnych i w inwentarzu Chr. Henniga z 1688 roku nie znalazł potwierdzenia, aby np. na parafii w VAstrovie (Wustrow) znajdowały się jakiekolwiek i kiedykolwiek książki słowiańskie. Postanowił więc przeglądnąć źródła historyczne, w których powinny pojawić się zapiski drzewiańskie lub informacje o języku Drzewian Połabskich1. Wynalazł 15 dokumentów:

1. Relacja Hildebranda z dnia 26.04.1672 r., w której znajdują się dwa słowa połabskie: Pageleitz [pä-üláića] i Pegnitz [pënędz].
2. Zapiski Mithofa z badań terenowych przeprowadzonych w 1691 r., w który znajdują się: a) Ojcze nasz,
b) krótka modlitwa,
c) cztery króciutkie pieśni maryjne,
d) zdanie połabskie: Wan tung Jang Siostie [wGn tC ją śos-y], tj. ten tutaj jest Sas (Dieser hier ist ein Sachs).
3. Designatio vocabularum aliquot Winidis Luneburgensibus usurpatorum, w którym było 136 wyrazów w porządku alfabetycznym: od Arche [pihel] do Zaunkönig [strëzie]; słownik stanowił integralną całość z Zapiskami Mithofa (jego autor pochodził z okręgu Dannenberg).
4. Vocabularium Venedicum Jana Fryderyka Pfeffingera z 1698 r., w którym było 636 wyrazów zestawionych w grupy tematyczne (opublikowanych też w 1711 r. przez Eccarda w jego Studiach historyczno-etymologicznych).
5. Vocabularium Venedicum i Tautsch-Wendisches Wörterbuch Christiana Henniga z 1705 r. (pastora ze wsi VAstrov - Wustrow), oparty na słownictwie wieśniaka Jana Janieschge z Klenowa, oraz jego liczne późniejsze redakcje i przedruki.
6. Wendische Vocabeln. An Monster de Baucoeur z roku 1710, w którym wyrazy są podrupowane tematycznie.
7. Słownik podobny do Wendische Vocabeln nieznanego autora, składający się z 15 działów tematycznych, napisany po 1710 r.
8. Ojcze nasz i pieśń KGtü mës ninka bGit? (Kto miał być niewiastą), notowane także przez Henniga.
9. Słownik w kronice parafialnej Die Wendländische Bauernchronik des Johann Parum Schulze [.] und ein Kleines Wendisches Lexicon (s. 133-146), wykonanej przez Jana Paruma Schulza z 1724-1725 r. (wieśniaka ze wsi Süthen z okręgu Lüchow, żyjącego w latach 1677-1740), a także: 4 krótkie teksty, wedyjskie frazy, zdania i pojedyncze wyrazy wplecione w tekst niemiecki, zwłaszcza w funkcji objaśnień nazw geograficznych (są to dodane wzory rozmów niemiecko-drzewiańskich, rekonstruowane sztucznie dla celów dydaktycznych, nie oddają więc żywego języka);
10. Zbiór ponad 300 wyrazów "starej wedyjskiej mowy" Domeiera, wydrukowany w 1744 r. w Hamburgu.
11. Ojcze nasz zapisany przez burmistrza Müllera w dwóch redakcjach.
12. Mały słowniczek zamieszczony w Hannoverschen gelehrten Anzeigen z 1752 r. (s. 1137-1140).
13. Ojcze nasz zapisany przez Buchholza, drukowany w 1753 r.
14. Vocabula et Phrases Vandalicae Michała Richeya z 1755 r. , który Trotzner nazywa Idiomaticon Hamburgense, obejmuje 380 wyrazów,
15. Wypis 105 wyrazów sekretarza gminnego Hintza z Lüneburgu z 1786 r., opublikowany przez Hilferdinga w 1857 r. (w jego Sprachliches Denkmäler).

Na marginesie, należy dodać, że większość tych słowników (np. poz. 6, 7, 12, 15) jest przeróbką - nie zawsze dobrą - słowników Chr. Henniga lub J. Paruma-Schulza, ponieważ miejscowi pastorzy chcieli rozmawiać z wiernymi w ich języku, pisano więc słowniczki drzewiańskie. Można zatem przyjąć, że jako materiał wyjściowy do swych badań Drzewian Połabskich wziął Ernst Muka następujące źródła: relację Hildebranda, zapiski Mithofa, oba Vocabularium Venedicum, Designatio vocabularum, prace Christiana Henniga, kronikę Jana Paruma-Schulza, różne redakcje modlitwy Ojcze nasz, pieśni maryjne, a także zbiór Domeiera i Vocabula et Phrases Vandalicae Michała Richeya. Wykaz ten sukcesywnie uzupełniał, a jego wynik ujął w pracy Szczątki języka połabskiego Wendów Lüneburskich, w której ponadto umieścił 39 nowych nazw miejscowych (s. 420), a także pełny słownik nazw topograficznych i antroponimicznych Drzewian Połabskich. Za najważniejszy dokument jednak uznał łużycki badacz Vocabularium Venedicum Christiana Henniga, które doczekało się 19 odpisów.

Nie uwzględnił natomiast Vollständiges Lüneburgisch-Wendisches Wörterbuch Johana Heindricha Juglera (niemieckiego lekarza), który w latach 1807-1809 opracował nowy słownik połabski, ponieważ - jak pisze A. Muka - jest to słownik opracowany na podstawie wyżej wymienionych prac oraz słownika wydrukowanego w Sankt-Petersburgu. Jednak wydaje się, że jest to niedopatrzenie, ponieważ właśnie na tym słowniku pracował autor gramatyki połabskiej A. Schleicher (Laut- und Formenlehre der Polabischen Sprache, 1871), który w przedmowie Zur Geschichte des Polabischen Wörterbuches (opublikowanej jako samodzielna część przez Tetznera w 1902 r.) podał również wyniki własnych obserwacji "z wendyjskiego kraju".

Jak można było zauważyć, szczątki języka połabskiego pochodzą z terenu zwanego Drawehn lub Wendland, położonego nieco na południowy wschód od Lüneburga, nad rzeką Jeetz (lewobrzeżny dopływ Łaby), z okolic Wustrowa, Lüchowa, Süthena i Dannenbergu. Niemiecka część mieszkańców tego terenu w tym czasie posługiwała się dialektem lüneburskim (dolnoniemieckim), będącym pośrednim ogniwem między dialektami ostfalskim i północno-dolno-saksońskim. Te dialekty miały swój udział w kształtowaniu się języka połabskiego (o ich wpływie patrz także: Lehr-Spławiński, Polański i inni).

W wyniku analiz powyższych tekstów Arnošt Muka doszedł do wniosku, że jedynymi zachowanymi w języku połabskim i pełnymi tekstami ciągłymi, na których można oprzeć swoje badania, są: cztery redakcje modlitwy Ojcze nasz (Mithofa, Henniga, Müllera i Buchholza), cztery króciutkie pieśni maryjne zapisane przez Mithofa, pieśń ludowa zapisana przez Henniga i włączona przez Herdera do zbioru Stimmen der Völker, a także cztery krótkie teksty ludowe znajdujące się w kronice J. Paruma-Schulza. Pozostałe teksty połabskie, o których wspominają Hildebrand czy Hennig, nie dochowały się już ani w przekazie ustnym, ani pisanym (podobnie jak połabskie baśnie czy przypowieści ludowe), wyparte przez wyżej wspomniany dialekt dolnoniemiecki. Przy czym dialekt dolnoniemiecki (zwany wendisches Platt lub wendländische Plattdeutsch), który już od końca XVII wieku zastępował język połabski na terenach województwa lüneburskiego, różnił się od dialektu dolnoniemieckiego pozostałej części księstwa Hannoveru (o tym jeszcze poniżej).

Poddając powyższe teksty oraz nazwy topograficzne i antroponimiczne szczegółowej analizie jezykowej, A. Muka wydzielił dwie fazy rozwojowe języka połabskiego: staropołabską i nowopołabską, bliżej nie określając ich cezur (por. s. 380 i nast.). Język staropołabski - według niego - zachował się w nazwach miejscowych, w nazwiskach i w kilku wyrazach archaicznych, pojawiających się w tekstach Henniga oraz Mithofa. Natomiast język nowopołabski widoczny jest w zapiskach z XVII wieku i początku XVIII wieku, ale - jak stwierdza Muka - ukształtował się o cały wiek wcześniej (na przełomie XVI i XVII wieku), kiedy dialekt dolnoniemiecki ekspansywniej oddziaływał na język połabski, coraz bardziej doń przenikając. Różnice pomiędzy tymi odmianami języka połabskiego widział łużycki badacz w następujących cechach:

1. przejście znajdujących się w sylabach nieakcentowanych (oraz w niektórych przypadkach w sylabach akcentowanych) samogłosek [y], [i], [u] w dyftongi [Gi], [ai], [au] lub [eu], a także samogłosem [a] i [e] w [o], [i], np. stpoł. byti > npoł. bGit, biti > bait, buk > bauk, beuk, jež > jiz; 
2. przejście samogłoski [a] w [ü], a w pozycji przed spółgłoską [r] w [ö], np. stpoł. vola > npoł. vüla, gora > göra; 
3. przejście samogłosek tylnojęzykowych [k], [g], [z] w pozycji przed samogłoskami [ö] i [ü] oraz przed dyftongami [ai] i [Gi], pochodzącymi z przegłosu, w samogłoski [-], [g], [x], np. stpoł. kura > npoł. tjaura [-aura], tjeura [-eura], gola > djüla [güla], ch(v)ost, chóst > sjüst [xüst];
4. przejście spółgłosek dziąsłowych [č], [š], [ž] w spółgłoski zębowe [c], [s], [z], np. stpoł. čela > npoł. ceła, duše > deusa, žito > zaitü;
5. przejście gardłowej spółgłoski [ł] w samogłoskę niesylabotwórczą [B], np. stpoł. dołgy > npoł. dGBdji [dGBgy].

Uwagi A. Muki w zakresie fonetyki były trafne, co potwierdzają późniejsi badacze języka połabskiego. Trzeba tu dodać, że fonetyka połabska była bliska fonetyce łużyckiej, zmiany fonetyczne zaś zmianom, które zachodziły w polskim północnym dialekcie kaszubskim. Jednak praca ta nie była łatwa, każdy wyraz bowiem miał wiele znaczeń, a każde znaczenie było realizowane przez wiele leksemów (por. Siatkowska). Trzeba było najpierw zrekonstruować strukturę semowa wyrazu, aby zrozumieć zachodzące w nim zmiany fonetyczne. Ponadto w cytowanych zabytkach języka połabskiego widoczne są liczne zapożyczenia dolnoniemieckie (Plattdeutsch). Jak wykazał później T. Lehr-Spławiński (1925), przenikanie wyrazów dolnoniemieckich do języka połabskiego zaczęło się na przełomie wieków XIV i XV, a zatem w okres tzw. średnio-dolno-niemieckim (Mittelniederdeutsch) i trwało aż do chwili wymarcia języka połabskiego, czyli do 1750 r.

Dolnoniemiecki dialekt lüneburski powoli wypierał gwary wiejskie Drzewian Połabskich, nabywając również ich cech. W efekcie stał się językiem Drzewian Połabskich, znacznie różniącym się od dialektu dolnoniemieckiego, który można było usłyszeć na pozostałych terenach księstwa Lüneburskiego, toteż A. Muka uznał, że należy w tym przypadku mówić o wendyjskiej dolnoniemczyźnie (wendländische Plattdeutsch), która odznaczała się poza wieloma pożyczkami leksykalnymi dziesięcioma cechami fonetycznymi i morfologicznymi. O wielu z nich już w 1691 r. zwrócił uwagę Mithof w liście do G.W. Leibniza (odpowiadając na pytanie niemieckiego filozofa: "Wovon gehen die Wenden, wenn sie Teutsch sprechen, von unserer pronunciation ab?"). 

Są to:
1. zanik w nagłosie spółgłoski [h], np. dniem. Hand > wen. dniem. And, her > ehr, Hochzeit > Ochtiet, Hund > Und (por. też cytowane przez Mithofa przykłady: dniem. aller Augen > wen. dniem. haller haugen, dniem. Herr Amtmann > wen. dniem. Ehre Hamman);
2. proteza [h] w nagłosie samogłoskowym, np. dniem. und > wen. dniem. hund, Apfel > Hapfel; 
3. pomijanie rodzajnika okreslonego i nieokreślonego, np. dniem. in die Kirche > wen. dniem. hin Karcke, ich gehe auf den Boden > gah sick hup böhne, die Sonne geht auf > Sünn geit hup;
4. nierozróżnianie rodzajów u rzeczowników, np. der Hund > de Und, die Gans > de Gans, das Licht > de Licht (por. też cytowane przez Mithofa przykłady: dniem. das Huhn > wen. dniem. dr ann, die Arbeit > dat harbeit, er frisst > he fritt, sie frisst > he fritt, es frisst > he fritt, er ist gross > her his gross, sie ist gross > her his gross, es ist gross > her his gross, ich will ihn holen > hick well hem ahlen;
5. tworzenie form deminutywnych za pomocą sufiksu -ki/--y zamiast dolnoniemieckiego -ke/-ken, np. Brötchen > Brötky, Brökki, Pottchen > Pöttky, lütke > lütky;
6. używanie zaimka zwrotnego sick (zamiast sich) przy czasownikach niezwrotnych we wszystkich osobach liczby podwójnej, np. ich gehe auf den Boden > gah sick hup böhne, es hat gespunkt > he et (at) sick spöhkt, er ist hingegangen > he his sieck engahn;
7. spółgłoska dźwięczna [z] często jest zastepowana bezdźwięcznym ekwiwalentem [s], np. Ziege > Ssääg, Zucker > Ssucker, Zebelin > Ssabbelin;
8. zastępowanie głosek niemieckich słowiańskie [j] > [dź], [dj] > [dž], a [š] > [ž], np. Jan, Johann > Dźan, Jan Jindrich > Dźaninar, Jerusalem > Dźeruzalem, Źeruzalem, Diahren > Džaren, Wiesch > Wiž, Wieschop > Wižopp;
9. mieszanie (zastępowanie ich) spółgłoski wargowej dźwięcznej [w] ze spółgłoską wargową bezdźwięczną [f], np. Wiesch > Fiske, Vadder > Wader, Fink > Winck, Vogel > Wogel, przy czym ta wymowa zanika około 1800 roku;
10. używanie form tykania w odniesieniu do współplemienców i wykania w odniesieniu do zwierząt, np. wen. dniem. Bias, staht hup! (niem. Hund, steht auf!), wen. dniem. Ehrske, gah sitt (niem. Frau, geh sitzen); tę cechę notuje Muka za Mithofem.

Szczątki języka połabskiego. Arnošta Muki kończy słownik nazw miejscowych i osobowych. Jest to bardzo cenna część, rejestruje bowiem wszystkie nazwy połabskie.

Badania językowe Drzewian Połabskich, przeprowadzone przez Arnošta Mukę, zostały przyjęte w Krakowie z wielkim uznaniem. Stały się także zachętą do dalszych szczegółowych prac nad systemem i leksyką języka połabskiego. Najpierw podjął się ich profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie Tadeusz Lehr-Spławiński, później dołączyli do niego A. Kalina, J. Heydzianka, A. Kleczkowski, J. Kuryłowicz, T. Milewski, S. Reczek, K. Polański i wielu innych naukowców polskich.

Literatura

Heydzianka-Piłatowa J., Przebieg wynarodowienia Drzewian połabskich w świetle kroniki chłopskiej Jana Parum Schulzego, "Studia z Filologii Polskiej i Słowiańskiej" XIX, 1980, s. 131-136.
Firckse, A., Die preussische Bevölkerung nach ihrer Muttersprache, "Zeitschrift des kön. preussische statliche Bureaus" 1893, Bd. XXXIII.
Polański K., Problem różnic gwarowych w języku połabskim, "Studia z Filologii Polskiej i Słowiańskiej" V, 1965, s. 365-369.
Rost P., Die Sprachreste der Draväno der Draväno-Polaben in Hannöverschen, Leipzig 1907.
Salmer W., Sprachstudien im Lüneburger Wendland, s. 6 i n.

Przypisy

* Karol Arnošt Muka, Szczątki języka połabskiego Wendów Luneburskich, [in:] Materiały i prace Komisyi językowej Akademii Umiejętności w Krakowie, t. I, Kraków 1904, s. 313-569.
1 W zasadzie wszystkie zabytki językowe Drzewian Połabskich wydał Paul Rost w pracy Die Sprachreste der Drawno-Polaben In Hannöverschen, Leipzig 1907 (por. też obecne prace Reinholda Olescha).
1999-2019 © Stowarzyszenie Polsko-Serbołużyckie PROLUSATIA
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος